Po ostatniej robocie Szodar Zermiński chciał tylko jednego: znów być wolny. Oczywiście nie będzie.
Książę Sarwiński wysyła go w drogę u boku Gurthena Vaighnera, agenta Żelaznego Cesarstwa poszukującego dwojga zaginionych. Trop prowadzi przez ziemie wyniszczone wojną, gdzie umarli nie zawsze pozostają w grobach, aż ku Artarowi – świętej górze, z której od pokoleń nikt nie wrócił.
Za Szodarem podąża tymczasem jeszcze jeden łowca. Irkan Labhert ma odnaleźć człowieka, który może znać prawdę o kobiecie zmarłej przed dwoma laty.
Wkrótce wszyscy się przekonają, że pod Artarem czeka coś znacznie starszego niż imperia, wojny i ludzkie wierzenia.
I że niektórych tajemnic lepiej nie odnajdywać.