Maciej Piotr Prus to twórca fascynujący i zaskakujący. Każda jego książka to wielka niespodzianka.
Ten tom jest w dodatku niepokojący i dziwny. A przede wszystkim bezgranicznie smutny. To wiersze, które są bardziej z ciszy i niedomówienia niż ze słów. To odpryski tego, co jest w każdym z nas – poczucie bezsensu świata i bezsensu życia. Ale także o tęsknocie za jakimś sensem, jakimś porządkiem. Zarówno w nas jak i w świecie.
W wierszu „Tak się to kończy” Prus napisał: „Kiedy zrozumiałem/ że nie ma boskiego planu/ poprosiłem o dużą wódkę”. Bo co innego nam zostało? Antoni Pawlak