Niedostepny
Dostawa do UK zawsze tylko £1.90! (Sprawdź!)
Orfeusz i HölderlinDzisiaj mamy już inny obraz Greków i ich religii; albo ? mówiąc nieco ostrożniej ? ten obraz stopniowo się w nas wyłania. I jest on znowu ściśle związany z naszym pojęciem nas samych. Grecy stoją bowiem u początku drogi, po której my, ludzie Zachodu, idziemy; są naszym Początkiem, a być może ? jak sądzą niektórzy ? także Celem. Ten nowy obraz pojawia się na dwóch przeciwnych biegunach naszego myślenia: w badaniach naukowych i w eksperymentach poetyckich. I zgodnie z takim właśnie porządkiem ułożyliśmy dziewiętnasty tom naszego kwartalnika.Badacz mitów staje przede wszystkim wobec nadmiaru. Religia grecka, w przeciwieństwie do religii żydowskiej, nie posiadała świętych ksiąg i spisanej doktryny. Mity znamy w wielu wersjach, a co gorsza ? zawsze z drugiej ręki; od poetów, tragików i dziejopisarzy. Ten nadmiar sprawia, że mitologia staje się nieczytelna. Przekształca się w labirynt znaczeń. Chaos sensów.W tym labiryncie albo chaosie otwiera się jednak ciemne miejsce, zagadkowa otchłań ? orfizm. Jest on dla nas centralnym fenomenem religii greckiej; choć może to być także błąd perspektywy: orfizm swoją centralną ? w naszych oczach ? pozycję zawdzięcza uderzającemu podobieństwu do chrześcijaństwa. Dla orfików główną kwestią był problem zbawienia; wyzwolenia od śmierci. Drogą do niego miało być życie w czystości. Orficy wierzyli w nieśmiertelność duszy, a ich bóg ? Dionizos ? momentami wydaje się przypominać Jezusa Chrystusa. O orfizmie wiemy jednak bardzo mało. Orficy odrzucali świat, żyli poza polis. To, co po nich zostało, to ułamki zebrane przez Otto Kerna w "Orphicorum fragmenta", zagadkowy papirus z Derveni, zwęglony kawałek stosu pogrzebowego z IV wieku p.n.e., złote tabliczki i relacje chrześcijańskich pisarzy. Jest tego tak niewiele, że niektórzy badacze ? trzymając się faktów pozytywnych ? odrzucają w ogóle pojęcie orfizmu; mamy, twierdzą oni, do czynienia z różnymi praktykami religijnymi, w różnym czasie i na różnych obszarach; orfizm jako całość nigdy nie istniał.Jak zrozumieć ten chaos i tę ciemność w nim zawartą? Punktem odniesienia dla każdej filozoficznej interpretacji religii greckiej są dzisiaj poezja i pisma teoretyczne Hölderlina ? którego uczyniliśmy głównym bohaterem działu „Eseje”. Orfizm ma poetyckie źródło. Jest ? albo miał być ? religią założoną przez Poetę. Hölderlin, odrzucając klasycystyczne wzory, do niego właśnie ? do tego Źródła ? pragnął powrócić. Chciał być Orfeuszem. W Europie upadającego chrześcijaństwa, na chwilę przed „śmiercią Boga”, pragnął ? używając poetyckich środków ? skontaktować się ze Świętością. Eksperyment skończył się katastrofą. Hölderlin oszalał.Pytanie brzmi teraz, co nam chcą powiedzieć te greckie ułamki i zwęglone szczątki? I co nam mówi tamten obłąkany poeta, krzyczący ze strachu w tybingeńskiej wieży? Na pewno mówią coś o nas. Wydaje się jednak, że nigdy tego nie zrozumiemy.
Książka Kronos 4/2011 Orfeusz i Holderlin - wysyłka UK tylko £1.90.
Irlandia i inne kraje - sprawdź informacja na stronie "dostawa".
Skip to similar books
Skip to product details
Dane bibliograficzne / Bibliographic info
|
Rodzaj (nośnik) / Type of product
|
książka / book
|
|
Dział / Department
|
Książki i czasopisma / Books and periodicals
|
|
Autor / Author
|
Opracowanie Zbiorowe
|
|
Tytuł / Title
|
Kronos 4/2011 Orfeusz i Holderlin
|
|
Rok wydania / Published in year
|
0
|
|
Wymiary / Size
|
16.5x23.5
|
|
Liczba stron / Number of pages
|
320
|
|
Ciężar / Weight
|
0,889 kg
|
| |
|
|
EAN/UPC
|
9771897155114
|
|
Stan produktu / Condition
|
nowy / new - sprzedajemy wyłącznie nowe nieużywane produkty
|
|
Osoba Odpowiedzialna / Responsible Person
|
Osoba Odpowiedzialna / Responsible Person
|