Przyszłość Elżbiety i Henryka została zaplanowana przez ich rodziny. Zaaranżowane małżeństwa, powinności, życie zgodne z oczekiwaniami innych. Jeden nieprzemyślany pocałunek podczas balu wystarcza jednak, by misternie ułożone plany legły w gruzach.
Kiedy Henryk proponuje Elżbiecie małżeństwo będące jedynie układem, oboje widzą w nim szansę na odzyskanie choć części wolności. On potrzebuje żony, by otrzymać spadek po dziadku. Ona nie ma już wiele do stracenia. Jest tylko jeden warunek - Elżbieta musi wyruszyć z nim do Algieru.
Po drugiej stronie Morza Śródziemnego czeka na nich świat inny od tego, który znają. Kolonialne salony pełne są sekretów, pustynne szlaki prowadzą w nieznane, a cel podróży Henryka uwikła ich w wydarzenia, których żadne z nich nie mogło przewidzieć.
Daleko od domu, pośród rozgrzanych piasków Sahary, przyjdzie im zmierzyć się z niebezpieczeństwem, które wystawi na próbę nie tylko ich odwagę, lecz także zawarty między nimi układ.
Bo trudno dotrzymać warunków umowy, gdy serce zaczyna dyktować własne