Tam, gdzie wkracza technologia, koniec człowieka jest tylko kwestią czasu
Choć od czasów Orwella i Huxley’a minęło już wiele lat, to podejmowane przez nich tematy nie straciły na aktualności. A nawet więcej: stały się tak ważne, jak nigdy wcześniej.
Marcin Szelągowski zabiera nas w świat nieodległej przyszłości (a może już teraźniejszości?) i opisuje kondycję człowieka otoczonego przez AI, oglądanego z każdej strony okiem Wielkiego Brata, karmionego żywnością z nieograniczonym terminem przydatności, klonowanego na tysiąc sposobów i w każdym momencie możliwego do zastąpienia.
Jak zachować człowieczeństwo, gdy obsesja postępu technologicznego sięgnęła szczytów absurdu? I czy to w ogóle możliwe?