GDY ZAPADA MROK, DO AKCJI WKRACZA SZWAGIER. NIECH KTOŚ SPRÓBUJE GO POWSTRZYMAĆ…
Życie w Willi Malwie płynie utartym torem. Babcia Malwina mimo ósmego krzyżyka na karku trzyma się dziarsko, ale stary dom wymaga remontu. Żeby podreperować budżet, razem ze swoją wieloletnią przyjaciółką Janeczką organizuje u siebie w tajemnicy przed rodziną zimowe ferie dla grupy dzieciaków. Na kilka dni przed przyjazdem starsze panie dochodzą do wniosku, że przeceniły swoje siły. Wezwani na pomoc Misiek i Szwagier próbują ratować ich reputację, choć sami z początku wymagają ratunku, konkretnie psychicznego.
Kiedy rozpoczynają się ferie i w Malwie stawia się grupa dziesięciorga dzieciaków, zaczyna się chaos. Gdy jakaś tajemnicza siła wysłuchuje cichej, wypowiedzianej w chwili zwątpienia modlitwy Miśka, by małe szatany zniknęły, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Zwłaszcza że dla niektórych z tych dzieci pojęcie „rodzina” ma nieco szersze znaczenie…