„Garden Party” przynosi nam w koszyku wiersze miłosne, zmysłowe i modlitewne. Artur Gościniak pisze o pragnieniu bliskości, zachwycie nad drugą osobą, rozstaniu i samotności. Uczucia dojrzewają tu wraz z latem, w zapachu szałwii, hortensji i jeżyn, w świetle księżyca i w powietrzu tuż przed burzą. Z czasem ogród cichnie, kwiaty przekwitają, a zachwyt ustępuje miejsca pamięci i zgodzie na przemijanie.
Tytułowe "garden party" trwa gdzieś w wiecznym “pomiędzy”. Wśród rozmów, spojrzeń i podawanych deserów bohater tych wierszy szuka tej jednej bliskiej twarzy. Chce zatrzymać chwilę, choć wie, że lato ma swój kres. Miłość splata się z modlitwą, ukochana osoba skupia na sobie światło, a codzienne doświadczenia prowadzą ku pytaniom o śmierć, Boga i sens dalszej egzystencji.
Tom wyrasta z tradycji polskiej liryki miłosnej, religijnej i poezji natury. Gościniak mówi jednak głosem współczesnym, bliskim zwykłemu doświadczeniu. Jego ogród jest bujny, słodki od miodu i pełen światła, mimo że jesień zbliża się wielkimi krokami...