Niezwykle szczere i emocjonalne, napisane z empatią wspomnienia ukazują siłę matczynej miłości, a jednocześnie niosą ukojenie i nadzieję innym rodzicom dzieci w spektrum autyzmu.
Gdy jej syn, Cooper, otrzymał diagnozę głębokiego, niewerbalnego autyzmu, świat Kate Swenson nagle się zatrzymał. Od dzieciństwa snuła plany idealnego życia rodzinnego. Nie spodziewała się, że zostanie matką dziecka z niepełnosprawnością.
Na początku musiała zmierzyć się z żalem po niespełnionych marzeniach. Później pojawiły się frustracja i wyczerpanie wynikające z konieczności walki o funkcjonowanie syna w niesprzyjającym, pełnym trudności świecie. Dzięki swojej ciężkiej pracy, wytrwałości i rozwojowi osobistemu zrozumiała jednak, że to nie Cooper powinien się zmienić. To ona musiała zmienić swoje nastawienie. I właśnie ta transformacja ostatecznie doprowadziła Kate do pełnej akceptacji, a co z tym idzie, do radości z życia.
I właśnie ta transformacja ostatecznie doprowadziła Kate do pełnej akceptacji, a co z tym idzie, do radości z życia.