gdyby nie Świrszczyńska reguła i wydawnicza powinność, chyba nigdy nie ośmieliłbym się mówić o tych wierszach, nie odważyłbym się i nie chciałbym ich dotykać bo to tak, jak gdybym dotykał najboleśniejszej, świeżej, otwartej rany
Bronisław Maj
Widzimy, że odwiedzasz nas z urządzenia mobilnego. Czy chcesz przetestować nową wersję naszej księgarni dostosowaną do mniejszych ekranów?