Największym dramatem nie jest śmierć, lecz utrata bliskości za życia.
Marek, były agent, dziś szkolny woźny i człowiek, który przegrał przede wszystkim z samym sobą, od lat próbuje zagłuszyć przeszłość alkoholem. Kiedy zaczyna widzieć duchy ludzi, którzy zginęli w tragicznych okolicznościach, otrzymuje szansę, której nigdy się nie spodziewał.
Pomagając zmarłym odnaleźć spokój, Marek coraz boleśniej uświadamia sobie, że sam od lat ucieka przed najważniejszymi pytaniami. Bo najtrudniej zmierzyć się z własnymi błędami, zwłaszcza gdy dotyczą tych, których kochamy najbardziej.
Przejmująca powieść o winie, odkupieniu i drugich szansach. O duchach, które pozostają między światami i ludziach, którzy za życia potrafią stać się dla siebie nawzajem niewidzialni.