Odważna opowieść o głodach, do których kobiety potrafią nie przyznawać się przez całe życie. Relacja ze stypy po sobie samej – tej uczty przez łzy, podczas której po raz pierwszy doświadcza się sytości. W swojej ósmej książce poetyckiej Joanna Mueller porusza tematy rzadko obecne w literaturze, takie jak początek menopauzy, dojrzałe macierzyństwo czy neuroatypowość. Rejestruje straty – ale nie spektakularne, żałobne, tylko te codzienne, banalne.
Laureatka Silesiusa 2023 za całokształt twórczości – splatając głosy wielu podmiotek – pragnie zmierzyć się z procesem wytracania złudzeń, płodności, sił, relacji. Tom nie jest jednak lamentem – przeciwnie, sporo w nim raperskiej niepowagi, a także wyzywającej seksualności starzejących się kobiet, które wprawdzie tracą widoczność, powab i witalność, ale w zamian poszerzają pole własnej wolności i zwiększają moc swego głosu, również poetyckiego.